W banku obsłuż się sam!

Samoobsługa w banku? Jak najbardziej! I nie namawiamy tutaj nikogo do przedzierania się przez ladę kasy i samodzielnego pobierania gotówki! Ale warto zastanowić się jakich operacji bankowych na koncie dokonujemy najczęściej by móc zaoszczędzić.
Doradca kosztuje
Wiele osób by zrealizować przelew albo w inny sposób manipulować sowimi pieniędzmi, korzysta z pomocy doradcy. Udaje się w tym celu do oddziału banku bądź też dzwoni na jego infolinię. Prawda jest jednak taka, że jest to rozwiązanie dość kosztowne. Dlaczego? Ponieważ zajmujemy czas pracownikowi banku, a za to bank mu musi płacić. Banki preferują zatem klientów, którzy dokonują samodzielnie operacji wykorzystując do tego konto internetowe. Dzieje się to w dość prosty sposób. Otóż, z reguły, przelewy internetowe są bezpłatne (a jeśli nie są, to najwyższy czas zmienić bank!). Natomiast za obsługę przez konsultanta (czy to infolinii czy w oddziale) zapłacimy. Może te 2 zł za przelew nie są fortuną, ale w skali czasu, w przeliczeniu na wiele wykonywanych przelewów, zamieniają się w większą sumę. A większość z nas zna zapewne o wiele lepsze cele, na które można spożytkować swoje pieniądze niż bankowe prowizje.
Bezpłatny przelew
Przelewy, które "wyklikujemy" w koncie internetowym działają prawie automatycznie. Nie wymagają tak sporego zaangażowania ze strony pracownika banku. Ważna jest też wygoda - samodzielnie mamy możliwość pewniejszej weryfikacji podanych danych i unikniemy niespodzianek, które mogą wyniknąć ze zwykłego nieporozumienia podczas rozmowy z pracownikiem.
- Byłem przyzwyczajony do tego, że aby zapłacić rachunek muszę iść do banku albo zadzwonić na infolinię by zlecić przelew telefonicznie. - mówi pan Marek, jedna z osób, które pytaliśmy o ich bankowe przyzwyczajenia. - Dopiero niedawno, po rozmowie z synem, podliczyłem ile już "zeżarły" prowizje banku. I uzbierało się tego całkiem sporo.
Pan Marek poprosił syna by ten nauczył go korzystania z dostępu do konta przez internet.
- Teraz mam dostęp do swoich pieniędzy przez całą dobę. Zwykły przelew załatwiam dosłownie w kilka minut i nie muszę wychodzić z domu by biegać do oddziału banku.
Przyzwyczajenia górą
Problemem, z którym boryka się wielu Polaków są przyzwyczajenia. Skoro od wielu lat rachunki płaciliśmy w banku czy na poczcie, robimy tak cały czas. Pomimo, że za rogiem czekają rozwiązania nowocześniejsze i wygodniejsze. A do tego tańsze. Warto więc czasem zastanowić się nad tym i nie dopłacać bankowi za obsługę, która jest dla nas zbędna. A w banku... obsłużyć się samemu.







Komentarze
szXZmqLHrwZtJPricX
MuEiOihSnz
OHLozZuZlrhpvucIF
CsSUDFCtDSPz
UmziLVDDRBbWdhRcL
wIaaVvfyMgEQr
OblgwHturYhAIcF
icITeTCjNrm
ifwmLsKsLOfvKJLFfj
BFUUsjgGvqHgHQn
fILnxeshtSOo
sYMWrBChIPB
Dodaj komentarz